Kochani,
W piątek odszedł od Nas Jasiu. Uratowany przez wiele ludzi, niespełna rok temu trafił do naszej stajni zabiedzony, słaby i zrezygnowany.

Od lipca wiele się zmieniło, Jasiu zakochał się w Belli, przekonał się do innych koni i trochę nawet do ludzi. Tryskał energią, wychodząc na wybieg biegał i cieszył się jak młodziak. Jasiu miał ciężkie życie, pracował przy wycince lasu w straszliwych warunkach. Ludzie zrobili mu niesamowitą krzywdę, o której do końca swych dni nie mógł zapomnieć...

Leczenie Herkulesa rozpoczęliśmy zaraz po wykupieniu, cały czas dostaje leki przeciwzapalne, przeciwbólowe, preparaty z kwasem hialuronowym, witaminy i suplementy. Co trzy tygodnie lekarz weterynarii struga ortopedycznie oba kopytka, zmieniana jest specjalna, okrągła podkowa ortopedyczna. Niestety, zmiany w stawie pęcinowym nie ustępują, następuje natomiast jego usztywnienie, któremu towarzyszy ostry ból przy chodzeniu...
Kochani zebraliśmy brakującą kwotę! Udało się ! Trzy konie są
bezpieczne! Jutro umówiliśmy się na przekazanie reszty pieniędzy i
podpisanie umowy. Od dzisiaj oficjalnie cała Trójka poszukuje
kochających domów. Jeszcze raz bardzo serdecznie Wszystkim
dziękujemy!Wpłacone przez Was pieniądze nie tylko wystarczą na wykup
koni ale także na ich wyżywienie przez pierwszy miesiąc oraz bardzo im
potrzebną wizytę kowala. Bardzo, bardzo dziękujemy! Uratowaliście życie
kolejnym koniom! Zapraszamy do podkrakowskiej stajni Oravica do
odwiedzin trzech koni. Może ktoś z Was chciałby podarować dom któremuś z nich???
Herkules to młodziutka, końska sierota, urodził się we wrześniu 2009 roku. Jego matka zmarła na kolkę, gdy miał niecałe dwa miesiące. Maluch z miękką pęciną, niedożywiony i zaniedbany trafił do rolnika. Stał w chlewie koło cielaków, nie miał szans na leczenie, czy fachową opiekę. Po kilku miesiącach tuczenia trafiłby do rzeźni, jeśli przeżyłby te kilka miesięcy…
