Dwuletni, piękny małopolski ogierek został porzucony przez właścicielkę
w Szpitalu dla Koni w Gliwicach! Dwa miesiące temu młoda kobieta
przywiozła do Szpitala w Gliwicach pięknego gniadosza o imieniu Abakus.

Ogierek ten miał flegmone lewej kończyny miednicznej. Koń został jej
podarowany przez stadninę koni Udórz w zamian za leczenie, do którego
się zobowiązała. Po krótkim, aczkolwiek udanym leczeniu Abakus mógł
wrócić do domu. Jednak wtedy właścicielka przestała odbierać telefony,
nie przyjeżdżała do konia, po prostu zapadła się pod ziemię!

Kochani, zwracamy się z prośbą o pomoc dla dwóch, rocznych, zdrowych ogierków.
Dwa tygodnie temu ich matki zostały wywiezione na rzeź. Ich również miał spotkać ten sam los. Szczęściem, w ostatniej chwili wykupił je handlarz. Teraz ogierki stoją u niego, a ich życie zostało wydłużone jedynie o okres tuczu...
Kilka dni temu przewieźliśmy Herkulesa na operację do Szpitala dla Koni
w Gliwicach. Po przewiezieniu został jeszcze raz dokładnie zdjagnozowany, a noga z miękką pęciną została zagipsowana w pozycji wyprostowanej. Źrebak z chodzeniem w gipsie radzi sobie całkiem dobrze, podpiera się dobrze na obu nogach, spaceruje po boksie.
Wczoraj tj. 22.04.2010 przeprowadzono operację "miękkiego" stawu pęcinowego.
Serdecznie dziękujemy Wszystkim za wpłaty na operację Herkulesa!:)
